Wędrówki ludów – jak człowiek zasiedlił niemal cały świat?

Wędrówki ludów: Jak wyglądała pierwsza fala migracji Homo sapiens z Afryki?

Dziś Homo sapiens żyje niemal wszędzie. Od tropikalnych wysp Indonezji, przez pustynie Afryki, po Arktykę i wysokie partie Himalajów. Trudno znaleźć drugi gatunek dużego ssaka, który potrafiłby funkcjonować w tak różnych środowiskach.

Nie zawsze jednak tak było.

Nasz gatunek narodził się w Afryce i przez znaczną część swojej historii był właśnie gatunkiem afrykańskim. Dopiero kolejne wędrówki ludów sprawiły, że Homo sapiens dotarł do Azji, Europy, Australii, a ostatecznie również do obu Ameryk i na najbardziej odległe wyspy Pacyfiku.

Nie była to jedna wielka migracja. Ludzie przemieszczali się wielokrotnie, różnymi trasami i w różnych kierunkach. Niektóre grupy znikały, inne mieszały się ze spotkanymi populacjami, a jeszcze inne docierały na tereny, na których wcześniej nie żył żaden człowiek.

Historia naszego gatunku jest więc w ogromnej mierze historią ludzi w drodze.

Wszystko zaczęło się w Afryce

Homo sapiens pojawił się w Afryce około 300 tysięcy lat temu. Nie oznacza to jednak, że istniało jedno miejsce, w którym pewnego dnia pojawił się pierwszy przedstawiciel naszego gatunku.

Dzisiejsze badania wskazują raczej na bardziej skomplikowany obraz. W różnych częściach Afryki żyły populacje ludzi, które przez tysiące lat rozdzielały się, ponownie spotykały i wymieniały geny.

Migracje były więc częścią naszej historii jeszcze zanim Homo sapiens opuścił Afrykę.

Wiemy również, że ludzie wychodzili z Afryki więcej niż jeden raz. Nie wszystkie te migracje pozostawiły jednak równie wyraźny ślad w genomach współczesnych populacji.

Najważniejsza dla dzisiejszych mieszkańców pozostałych kontynentów ekspansja rozpoczęła się prawdopodobnie około 60–70 tysięcy lat temu.

Niewielka część afrykańskiej populacji ruszyła na północny wschód. I właśnie potomkowie tych ludzi mieli w kolejnych tysiącleciach zasiedlić ogromną część świata.

Wędrówki ludów: mapa migracji Homo sapiens z Afryki na inne kontynenty, pokazująca drogi ekspansji pierwszych ludzi w Azji Południowo-Wschodniej i na świecie.
Globalna mapa migracji Homo sapiens z Afryki, ilustrująca rozprzestrzenianie się pierwszych ludzi w Azji Południowo-Wschodniej oraz innych regionach świata.
Źródło: Wikimedia Commons (domena publiczna)

Wyjście z Afryki

Jedna z możliwych tras prowadziła przez północno-wschodnią Afrykę w kierunku Bliskiego Wschodu. Stamtąd kolejne grupy mogły przemieszczać się wzdłuż wybrzeży południowej Azji.

Nie przypominało to jednak wyprawy odkrywczej. Nikt nie wyruszył z Afryki z zamiarem dotarcia do Australii.

Migracje zachodziły stopniowo. Jedno pokolenie mogło przesunąć się o kilkadziesiąt kilometrów, kolejne trochę dalej. W skali życia pojedynczego człowieka zmiana mogła być niewielka. W skali tysięcy lat oznaczała jednak pokonywanie całych kontynentów.

Ludzie podążali za zwierzyną, szukali nowych źródeł pożywienia i wody, reagowali na zmiany klimatu albo presję innych grup. W ten sposób Homo sapiens coraz bardziej oddalał się od Afryki.

Nie byliśmy sami

Kiedy pierwsi Homo sapiens dotarli do Eurazji, nie wkroczyli na pusty kontynent. Żyli tam inni ludzie.

W Europie i zachodniej części Azji spotkaliśmy neandertalczyków. Dalej na wschodzie żyli denisowianie. Prawdopodobnie istniały również inne populacje archaicznych ludzi, o których wiemy dziś bardzo niewiele.

I nie zawsze zastępowaliśmy ich bez żadnego kontaktu. Mieszaliśmy się. Dlatego większość współczesnych ludzi mających przodków spoza Afryki posiada niewielki procent DNA odziedziczonego po neandertalczykach. W niektórych populacjach Azji i Oceanii występuje natomiast również znaczna domieszka denisowiańska.

Wędrówki Homo sapiens nie były więc wyłącznie historią zdobywania nowych terenów. Były także historią spotkań różnych populacji człowieka.

Ludzie docierają do Australii

Jednym z najbardziej niezwykłych etapów tej historii było dotarcie człowieka do Sahulu – prehistorycznego lądu obejmującego dzisiejszą Australię, Nową Gwineę i Tasmanię.

Stało się to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Poziom mórz był wówczas niższy niż obecnie i wiele dzisiejszych wysp Azji Południowo-Wschodniej tworzyło większe obszary lądu. Mimo to nie istniało pełne lądowe połączenie prowadzące do Sahulu.

Oznacza to coś niezwykle ważnego. Ludzie musieli pokonać fragmenty morza.

Nie wiemy dokładnie, jak wyglądały używane przez nich jednostki pływające. Sam fakt dotarcia do Australii pokazuje jednak, że Homo sapiens bardzo wcześnie posiadał zdolności pozwalające przekraczać bariery, których inne gatunki człowieka prawdopodobnie nigdy nie pokonały na podobną skalę.

Wędrówki ludów w Australii - historia i kultura
Aborygeńskie malowidło naskalne przedstawiające człowieka i emu w Australii. Sztuka naskalna jest jednym ze śladów obecności ludzi na kontynencie zasiedlonym przez Homo sapiens dziesiątki tysięcy lat temu. Fot. gabecollett / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Europa – późny kierunek ekspansji

Europa wcale nie była pierwszym kontynentem zasiedlonym po opuszczeniu Afryki. Homo sapiens pojawił się tutaj na stałe znacznie później niż w części Azji.

Warunki były trudne. Klimat epoki lodowej wymagał odpowiedniej odzieży, schronienia, umiejętności zdobywania pożywienia i współpracy w grupie. Żyli tutaj również neandertalczycy, którzy byli doskonale przystosowani do lokalnego środowiska.

Ostatecznie Homo sapiens rozprzestrzenił się jednak również po Europie. Neandertalczycy zniknęli około 40 tysięcy lat temu, choć – jak już wiemy – niewielka część ich genomu przetrwała w nas.

Ostatnie wielkie kontynenty – Ameryki

Znacznie później ludzie dotarli do obu Ameryk.

Podczas epoki lodowej ogromna ilość wody była uwięziona w lodowcach, dlatego poziom oceanów był niższy. Między Syberią a Alaską znajdował się rozległy obszar lądu nazywany Beringią.

To właśnie z północno-wschodniej Azji pochodziła większość przodków pierwszych populacji zasiedlających Ameryki.

Przez długi czas sądzono, że ludzie dotarli tam dopiero około 13 tysięcy lat temu. Kolejne odkrycia archeologiczne pokazały jednak, że obecność człowieka w obu Amerykach jest starsza.

Po przedostaniu się na nowy kontynent ludzie rozprzestrzeniali się niezwykle szybko. W stosunkowo krótkim czasie ich potomkowie dotarli od północnych krańców Ameryki aż do Ameryki Południowej.

Wędrówki ludów: Pierwsi ludzie w Ameryce Homo sapiens w drodze do Ameryki
Homo sapiens podążający do Ameryki.

Nawet oceany nas nie zatrzymały

Zasiedlenie kontynentów nie zakończyło wędrówek ludów. Jednym z ostatnich wielkich etapów ekspansji człowieka było zasiedlanie wysp Pacyfiku.

Tutaj nie wystarczało już podążanie za zwierzyną czy stopniowe przesuwanie granicy osadnictwa. Trzeba było wypłynąć na otwarty ocean.

Ludy austronezyjskie rozprzestrzeniły się na ogromnym obszarze – od Azji Południowo-Wschodniej przez wyspy Oceanii aż po najbardziej odległe zakątki Polinezji. Inne grupy dotarły na zachód aż na Madagaskar.

W ciągu kilku tysięcy lat ludzie skolonizowali wyspy oddalone od najbliższych lądów o setki, a czasem tysiące kilometrów. Nowa Zelandia została zasiedlona przez ludzi dopiero około XIII wieku naszej ery.

To zaskakująco późno. Kiedy w Europie istniały już miasta, uniwersytety i królestwa, na jednej z największych wysp świata wciąż nie mieszkał żaden człowiek.

Dlaczego ludzie ciągle wędrowali?

Nie istniała jedna przyczyna.

Czasami zmieniał się klimat. Teren, który wcześniej zapewniał wodę i zwierzynę, stawał się suchy lub zimny. Innym razem populacja rosła i potrzebowała nowych zasobów. Ludzie mogli podążać za migrującymi zwierzętami, uciekać przed innymi grupami albo po prostu stopniowo wykorzystywać nowe tereny.

Później pojawiły się kolejne powody: rolnictwo, handel, wojny, podboje, religia czy poszukiwanie ziemi. Dlatego na mapie historii człowieka właściwie nigdy nie ma momentu całkowitego bezruchu.

Migracje zapisane w naszym DNA

Dawne wędrówki ludów pozostawiły ślady, które możemy odczytywać do dziś. Kiedy niewielka grupa odłącza się od większej populacji i wyrusza na nowe tereny, zabiera ze sobą tylko część jej różnorodności genetycznej. Jeśli później kolejna niewielka grupa rusza jeszcze dalej, proces może się powtórzyć. To jeden z powodów, dla których największą różnorodność genetyczną człowieka znajdujemy dziś w Afryce.

Jednocześnie genomy pokazują nam kolejne spotkania populacji. Możemy odnaleźć w nich ślady neandertalczyków, denisowian oraz migracji, które wydarzyły się tysiące lat po pierwszym wyjściu Homo sapiens z Afryki.

DNA współczesnych ludzi jest więc czymś w rodzaju kroniki dawnych podróży. Nie zapisuje nazw plemion ani historii konkretnych osób. Pozwala jednak zobaczyć, że populacje rozdzielały się, wędrowały, a później często spotykały ponownie.

Wędrówka, która właściwie nigdy się nie skończyła

Homo sapiens rozpoczął swoją historię w Afryce, ale dziś żyje niemal na całej planecie.

Dotarliśmy na pustynie, stepy, do lasów tropikalnych i Arktyki. Przekroczyliśmy góry, morza i oceany. Z czasem przestaliśmy jedynie dostosowywać się biologicznie do nowych środowisk – zaczęliśmy również zmieniać je za pomocą kultury i technologii.

Ale być może najbardziej charakterystyczne jest coś jeszcze. Nigdy nie przestaliśmy się przemieszczać. Dzisiejsze migracje mogą wyglądać zupełnie inaczej niż te sprzed 50 tysięcy lat, ale mobilność pozostaje częścią historii naszego gatunku. Granice, państwa i narody pojawiły się bardzo późno. Przez zdecydowaną większość istnienia Homo sapiens świat nie był podzielony liniami na mapie.

Był przestrzenią, którą kolejne pokolenia stopniowo poznawały i zasiedlały. Historia człowieka to w dużej mierze historia wędrówki.

Bibliografia

  1. Bergström A., Stringer C., Hajdinjak M., Scerri E.M.L., Skoglund P. (2021). Origins of modern human ancestry. Nature, 590, 229–237.
  2. Nielsen R., Akey J.M., Jakobsson M., Pritchard J.K., Tishkoff S., Willerslev E. (2017). Tracing the peopling of the world through genomics. Nature, 541, 302–310.
  3. Reich D. et al. (2010). Genetic history of an archaic hominin group from Denisova Cave in Siberia. Nature, 468, 1053–1060.
  4. Clarkson C. et al. (2017). Human occupation of northern Australia by 65,000 years ago. Nature, 547, 306–310.
  5. O’Connell J.F. et al. (2018). When did Homo sapiens first reach Southeast Asia and Sahul? Proceedings of the National Academy of Sciences, 115(34), 8482–8490.
  6. Becerra-Valdivia L., Higham T. (2020). The timing and effect of the earliest human arrivals in North America. Nature, 584, 93–97.
  7. Bennett M.R. et al. (2021). Evidence of humans in North America during the Last Glacial Maximum. Science, 373(6562), 1528–1531.
  8. Skoglund P., Mathieson I. (2018). Ancient genomics of modern humans: the first decade. Annual Review of Genomics and Human Genetics, 19, 381–404.

1 komentarz do “Wędrówki ludów – jak człowiek zasiedlił niemal cały świat?”

  1. Odnośnik zwrotny: Dlaczego Holendrzy są najwyżsi na świecie? Geny, historia i sekrety ludzkiego wzrostu

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry